Dzisiejszy człowiek, mimo iż zyskuje coraz większą świazarządzanie nieruchomościąość praw
rządzących wszechświatem, wciąż, z mniej lub bardziej przemyślanych powodów,
poddaje się wkodowanemu w geny przekonaniu o istnieniu wyższych,
nadprzyrodzonych sił. Ludzka natura pozwala, by mimo braku dowodów, można było
zwyczajnie chcieć wierzyć, i poprzez owo chcenie, naprawdę odczuwać jakąś
wyższą, duchową więź z Bogiem. Tak jednak jak ja chciałbym by czytającej moje
słowa osobie, towarzyszyła w tej niewdzięcznej czynności melodia, którą słyszę
spoglądając w piękno znaczących niebo gwiazd Drogi Mlecznej, co zweryfikuje na
niekorzyść moich chęci natura, tak chciałbym również by zweryfikowała ona w
każdym z ludzi hamującą jego rozwój wiarę, przynajmniej tę w najprostszej
formie, przyjmowaną na słowo, zanieczyszczoną zarządzanie nieruchomościąieszkami pozbawionej dobra,
właściwej wszelkim świętym księgom, pseudo-moralności.