Co prawda nie w kinie odbyła się wiosenna ramówka Telewizji Publicznej, ale nie sposób, myśląc o wczorajszej konferencji TVP nie zacytować inżyniera Mamonia z “Rejsu” : “Proszę pana, siedzę sobie, proszę pana, w kinie… Pan rozumie… I tak patrzę sobie… siedzę se w kinie proszę pana… Normalnie… Patrzę, patrzę na to… No i aż mi się chce wyjść z… kina, proszę pana… I wychodzę…” Po dwóch nudnych godzinach my też po prostu wyszłyśmy “z kina”, czyli z konferencji, wiedząc niewiele więcej niż przed jej rozpoczęciem i targając ze sobą koszmarnie ciężki i nikomu do niczego nie potrzebny album ze zdjęciami z “Blondynki”…